Tym razem pocztówka, którą w ramach Postcrossingu otrzymałam z Rosji:
Jestem nią niestety trochę zawiedziona, bo pocztówka jest przygnębiająca. Nawet nie wiem, co to za obraz, bo opis jest jedynie w cyrylicy, a osoba, którą mi ją wysłała, napisała na odwrocie jedynie adres swojego bloga... Nie wiem, po co brać udział w takiej akcji, skoro wysyła się potem pocztówki "na odwal się".


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz